Zabójca bity przez żonę. Ponad 30 ciosów!

Kryminalni [Małżeńskie porachunki]

Piotr B. twierdził, że żona (trenująca sztuki walki) biła go, gdy puszczały jej nerwy. Tamtej nocy to jednak on wpadł w furię – zadał kobiecie kilkanaście ciosów tłuczkiem do mięsa, wiele razy dźgnął nożem. Po mordzie sam zgłosił się na policję.  Wczesnym popołudniem 26 lipca 2018 roku do komendy w Grudziądzu zgłosił się 44-letni Piotr B. Był wyraźnie zdenerwowany, a po chwili zdradził, dlaczego. Policjantom powiedział, że kilka godzin wcześniej... zamordował żonę! Ciało ofiary miało nadal leżeć w ich mieszkaniu. Pod podany adres natychmiast pojechali mundurowi, aby sprawdzić, czy mówił prawdę. Gdy weszli do środka, zobaczyli przerażający widok. Znaleźli zwłoki Ireny B., ich wygląd nie pozostawiał wątpliwości – kobieta została przez oprawcę wręcz zmasakrowana. „Pokrzywdzona miała rany tłuczone okolicy głowy, rany cięte i kłute okolic karku i barku oraz ranę ciętą lewej dłoni” – powiedziała „Gazecie Pomorskiej” Magdalena Chodyna, zastępca prokuratora rejonowego w
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze