Kultura sięgnęła bruku. Niekulturalni artyści i kpina z instytucji teatru

Dodano: 08/09/2020 - Nr 37 z 9 września 2020

Kultura [Żenada na deskach Teatru Powszechnego w Warszawie]

Intelektualny bełkot i manifest artystyczny zamknięty w haśle „Siusiamy na kodeksy”. Do tego żenująco niski poziom artystyczny niegodny jakiejkolwiek, nawet najmniej wymagającej publiczności. Nazywające się feministkami artystki z grupy Teraz Poliż wystawiły gościnnie na deskach Teatru Powszechnego w Warszawie „Apetyty w dzień egzekucji”. Za pieniądze m.in. z warszawskiego ratusza. Teraz Poliż opisany jest na stronie Teatru Powszechnego jako pierwszy profesjonalny teatr kobiecy. Tymczasem „Apetyt w dzień egzekucji” w reżyserii Barbary Wiśniewskiej, na podstawie tekstu „Człowiek i gwiazdy” Anny Świrszczyńskiej, pokazuje dobitnie, że nie ma w tym projekcie ani szacunku do kobiet, ani tym bardziej teatralnego profesjonalizmu. „To pogrążona w absurdzie opowieść o sądach, osądach, systemie kar i nagród, ale też odpowiedzialności, której brak staje się bezpośrednią przyczyną powstania tyranii” – czytamy w opisie artystek. W przełożeniu na ich spektakl jednak mamy do
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze