Czy kadrze odpowiada esbek rozpracowujący Jana Pawła II

Felieton [Okoniem]

Stwierdzenie, że byli funkcjonariusze komunistycznej bezpieki lata temu umościli się na niezwykle dochodowych posadach, nie zaskoczy nikogo. Od lat bowiem toczy się dyskusja na temat potrzeby lustracji związków sportowych i ich współpracowników. Mimo to przykład PZPN robi wrażenie. Oto bowiem esbek, który jak wykazała nasza publikacja sprzed tygodnia, uczestniczył w rozpracowywaniu świętego Jana Pawła II, dysponuje wizerunkami kadrowiczów. A szef piłkarskiego związku w jego obronie składa do sądu wnioski o zastosowanie – w rzeczywistości – cenzury prewencyjnej. Jak widać, esbecki sposób myślenia udzielił się władzom PZPN wyjątkowo skutecznie. Otwarte jednak pozostaje pytanie, co o całej sprawie myślą piłkarze narodowej reprezentacji RP. Czy im nie przeszkadza współpraca z człowiekiem, który w szeregach komunistycznej służby specjalnej działał przeciwko własnemu narodowi, a w interesie obcego mocarstwa? Czy nie mają problemu z tym, iż ów osobnik uczestniczył w
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze