Sport w służbie tęczowej ideologii. LGBT i „antyrasizm” narzucane zawodnikom

Dodano: 17/08/2020

Temat numeru [LGBT, świat sportu]

Przed Grand Prix Austrii kierowcy mieli uklęknąć na znak solidarności z działaniami przeciwko rasizmowi i dyskryminacji. Nie wszystkim spodobało się to, że próbuje się im narzucić poglądy, dlatego sześciu kierowców nie uklękło przed wyścigiem. Ostatnie tygodnie to ideologiczna ofensywa, która nadciąga z dwóch stron. Jeden front jest inspirowany ruchem Black Lives Matter, drugi jest częścią ekspansji środowisk LGBT. Prowadzi to do dawno niespotykanej próby ideologizowania sportu. Nie tak dawno grupa sympatyków angielskiego klubu z Premier League wynajęła awionetkę z banerem „White Lives Matter Burnley” i przeleciała nad stadionem tuż przed meczem z Manchesterem City. W ten sposób protestowali przeciw umieszczaniu na koszulkach zawodników napisu „Black Lives Matter” zamiast nazwisk piłkarzy. Za co od razu posypały się na nich gromy. Władze klubu surowo potępiły zdarzenie i zapewniły o ściganiu odpowiedzialnych niczym groźnych przestępców. Chór krytyków złożony z
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze