Jak Gawłowski doprowadził do katastrofy ekologicznej. Śnięte ryby i szef Komisji ds. Klimatu

Kraj [Stanisław Gawłowski, korupcja, wadliwa inwestycja]

Stanisław Gawłowski został wybrany na szefa senackiej Komisji ds. Klimatu, bo jak twierdzą jego partyjni koledzy, choć ma on zarzuty korupcyjne, to jest „wybitnym specjalistą”. Tymczasem według prokuratury były sekretarz generalny PO miał przyjąć łapówkę w wysokości 400 tys. złotych za ustawienie przetargu na inwestycję, która doprowadziła do katastrofy ekologicznej na jeziorze Jamno koło Koszalina. Chodzi o budowę wrót sztormowych stawianych przez firmę, której udziałowcami byli pasierb i siostrzeniec Gawłowskiego. „Merytorycznie panu senatorowi Gawłowskiemu nie można nic zarzucić. (...) Sprawa się ciągnie i nie wiadomo, kiedy zostanie rozstrzygnięta” – mówił w ubiegłym tygodniu po wyborze Gawłowskiego na szefa senackiej Komisji ds. Klimatu szef klubu KO w Senacie Leszek Czarnobaj. Polityk dodał, że „gdyby te zarzuty zostały mu [Gawłowskiemu – przyp. red.] postawione wczoraj, miesiąc temu czy pół roku temu”, to klub zapewne by się wstrzymał. Rzeczywiście od chwili
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze