Twardy bój o polskie lasy. Jak aktywiści chcą się uwłaszczyć

Dodano: 17/08/2020
fot. Adobe Stock, CC.
fot. Adobe Stock, CC.

ŚRODOWISKO [Ściemy Greenpeace]

Przewidywania sprzed kilku miesięcy stały się faktem. Aktywiści ekologiczni i wspierający ich naukowcy chcą doprowadzić do podziału Lasów Państwowych oraz wyłączenia z gospodarki leśnej od 15 do 33 proc. polskich lasów. Terytorium o wielkości Izraela chcą zdobyć bez jednego wystrzału, a nawet jakiegokolwiek argumentu merytorycznego.  Zacznijmy od kwestii prawdomówności Greenpeace, który ostatnio najgłośniej krzyczy o tym, że trzeba ratować polskie lasy. Otóż w ubiegłym tygodniu organizacja ta wystosowała oświadczenie w sprawie… zatrzymania Margota. Przypomnijmy, że człowiek ten zaatakował m.in. osoby ze środowisk pro-life, bijąc kierowcę słynnej już ciężarówki i tnąc nożami banery. Jak widzą to wydarzenie działacze z Greenpeace? „Oświadczamy, że winnymi eskalacji przemocy są przede wszystkim ci przedstawiciele władzy, którzy od miesięcy nakręcali spiralę nienawiści i pogardy wobec osób LGBT+. (…) Niechęć do opresyjnego państwa wyprowadziła działaczy i sympatyków
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze