My – ICH wrogowie

My nazywamy ich „naszymi oponentami”, a w najgorszym wypadku „przeciwnikami”. Ale oni nie bawią się w Wersal. Oni lutują, walą między oczy, jadą po bandzie, idą na rympał i bez żadnych zahamowań nazywają nas po prostu WROGAMI. Cóż, trzeba to przyjąć za normę, bo trwa to lata całe i nie ma żadnych oznak na niebie i ziemi, żeby miało się zmienić. Wręcz przeciwnie: ICH nienawiść do NAS narasta i narasta. Jeżdżąc podczas kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy słyszałem to samo, czy to w...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: