Antifa. Prawdziwa twarz lewicy

Dodano: 09/06/2020 - Nr 24 z 10 czerwca 2020

IDEE [Czerwono-czarni rewolucjoniści]

Są radykalni, dobrze zorganizowani i trudni do zidentyfikowania. I choć na sztandarach mają wypisana walkę z faszyzmem, to traktują to pojęcie jak worek, do którego wrzucić można dosłownie wszystko. I wszystkich.  Kiedy kilkanaście dni temu w Minneapolis biały policjant doprowadził do śmierci czarnoskórego przestępcy George’a Lloyda, na ulice miast USA wyszły tłumy słusznie oburzonych Amerykanów. Ale oprócz pokojowych protestów część miast stanęła w ogniu, niszczono, palono i grabiono. Wśród prowodyrów i uczestników zamieszek władze USA wskazały osoby identyfikujące się z Anitfą, a Donald Trump zapowiedział, że zamierza uznać ten skrajnie lewicowy ruch za „rodzimą organizację terrorystyczną”. Jednocześnie śledczy wskazywali, że Antifa jest złożona nie tylko z radykalnie usposobionych Amerykanów, lecz ma także „zagraniczne powiązania”. Głosy domagające się delegalizacji lub uznania Antify za terrorystów pojawiły się także nad Wisłą. Czy jednak jest to możliwe? 
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze