Nieślubne dziecię carycy i Marksa oraz socjalizm-zabieralizm

1 czerwca w Brukseli jest dniem wolnym od pracy. Nie wiem, czy to ukłon w stronę dzieci, czy może w stronę mężczyzn, którzy – jak twierdzą kobiety – do końca życia pozostają dziećmi. Ale tak poważnie: to tutaj drugi dzień Zielonych Świątek, ot co. W Brukseli – mówiąc tytułem książki rosyjskiego, opozycyjnego wobec komuny pisarza Wasilija Grossmana – „Wszystko płynie”. Unijny szczyt na przykład, poświęcony oceanowi szmalu, który ma zalać Stary Kontynent, miał być 19 czerwca, ale w kuluarach...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: