Odrobina ksenofobii

Stała się tragedia. Zginął człowiek – w dodatku z ręki policjanta. Śledztwo winno ustalić, czy był to przypadek, czy zamierzony mord. Niestety nikt nie czeka na ustalenia. Ameryka stanęła w ogniu. Ciekawe, czy gdyby był rudy lub łysy, należał do miłośników jazdy na rowerze albo filatelistów, wyznawał religię Amiszów czy deklarował kult Słońca, jego współbracia czy współtowarzysze wytoczyliby wojnę swojemu państwu?  Czy rzuciliby się przeciwko symbolom (profanując pomniki bohaterów), instytucjom...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: