Prezydent Polski czy prezydent warszawki

Platforma dopięła swego. Udało jej się wymienić kandydata, podważając przynajmniej nienaruszalne do tej pory zasady demokracji. Czy to sukces? Jeżeli wymiana kandydata w trakcie kampanii jest sukcesem, to jest nim też przeżycie po zawaleniu się własnego budynku. Czy Małgorzata Kidawa-Błońska była aż tak kiepska? Nie była gorsza niż Bronisław Komorowski. Ten w końcu wszedł do drugiej tury. Problem w tym, że sztabowcy PO po pierwszych złych notowaniach wpadli w panikę i za wszelką cenę chcieli...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: