Zyziu na koniu Hyziu

„Z przykrością stwierdzamy, że staliśmy się kolejną ofiarą nieuczciwych praktyk chińskich producentów” – oświadczyła WOŚP na temat sprowadzonych przez siebie masek. Że komuniści chińscy oszukali fundację syna małżeństwa komunistycznych milicjantów i brata komunistycznego ormowca, to się mogło jeszcze zdarzyć. U komuchów tak bywa, że się nie lubią, nawet likwidują się wzajemnie, jak było z Marcelim Nowotko i braćmi Mołojcami. Ale to, by na chińskich ręcznikach oszukać szefa Towarzystwa Przyjaciół Chińskich Ręczników, to już w głowie się nie mieści!

Wywiady na portalu „Gazety Zaborczej” są płatne, ale nieszczęśliwie ujawniany jest obywatelom ich początek. No i tak przeczytałem, co mówi pisarz Andrzej Stasiuk: „Cywilizacja jest krucha, a jej siłę poznajemy po tym, na ile jesteśmy w stanie chronić słabszych”. Nie wątpię, że dalej Stasiuk odwrócił kota ogonem, ale jest oczywiste, że 1) PiS pokazał siłę, broniąc starych i chorych przed pandemią kosztem strat gospodarczych; 2) W III RP za jego rządów pierwszy raz słabsi zaczęli być bronieni przed czytelnikami „Gazety Wyborczej”, nie tylko dzięki 500 plus. Natomiast ci, których wspiera Stasiuk, zabierali babci dowód, a wcześniej rozkradając dawne zakłady, wyrzucali słabszych na bruk. Stąd właśnie we mnie nie żadna krytyka czy niechęć wobec tych, na których głosuje Stasiuk, a taka trochę… delikatna nienawiść wobec nich. I ja właśnie taką, niestety, odczuwam.

Najlepszy dowcip tej kampanii: Zieloni, część składowa Koalicji Europejskiej, gorąco popierają Trzaskowskiego. Za zalanie Wisły i Bałtyku niezwykle ekologicznym nawozem? Kupa śmiechu!

Z ekologami to ogólnie różnie bywa. Prostacki dowcip z nazwiska, na który natknąłem się niedawno w internecie, i mnie rozśmieszył: „Kinga Rusin obrończynią zwierząt? A Lisa z domu wywaliła!”.

Pamiętam, jak w 2008 roku odbył się w Poznaniu szczyt ONZ w sprawie globalnego ocieplenia. Wyczytałem wówczas w prasie, że odbył się on...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: