Ja po prostu broniłem demokracji 

Wywiad numeru [Wybory prezydenckie, polska gospodarka]

Mojemu resortowi udało się pokazać skuteczność. Udowodnić to, co środowisko polityczne tworzące obecnie PiS powtarzało od 30 lat, że kapitał ma narodowość i nie można prywatyzować wszystkiego. Pokazaliśmy w praktyce, że posiadanie przez państwo instrumentów w gospodarce w postaci silnych spółek stanowi istotną wartość. Dzięki wsparciu właśnie spółek skarbu państwa udało się przejść najtrudniejszy okres – mówi wicepremier Jacek Sasin, ministrem aktywów państwowych. Rozmawia Tomasz Sakiewicz W związku z tegorocznymi wyborami prezydenckimi został Pan mocno zaatakowany. Czy można to określić zwykłą rozgrywką polityczną? A może chodzi o coś więcej? Bo mam wrażenie, że w Polsce, z powodów chyba zupełnie niezauważalnych dla społeczeństwa, przetoczył się spór o demokrację. Jak ważna jest demokracja? Ile jest ona warta? Spór o demokrację niewątpliwie trwa. Toczy się o to, czy w Polsce w ogóle będzie demokracja, czy będzie jej atrapa. Czy ma obowiązywać system
4%
pozostało do przeczytania: 96%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze