Zacisze Melomana

Kryzys wieku
[2/6 gwiazdek]
Elektryczne Gitary, 2020, SP Records

Popowe rytmy zapewne zaskoczą wielu fanów „Elektrycznych Gitar”. Zespół Kuby Sienkiewicza w ubiegłym roku świętował 30. urodziny, więc może nowoczesne brzmienie nowej płyty to efekt kryzysu wieku średniego? Na szczęście lider zespołu wciąż pozostaje niezmienny w celności wisielczego humoru, a gdy śpiewa: „… jestem spokojny, ludzie chcą wojny” – z gorzką refleksją uśmiechamy się pod nosem. Mało śmieszny, a wręcz nieznośny jest natomiast discopolowy pastisz „Pisia Gogolina”, po którym trudno już dobrnąć do końca albumu. Gdyby jednak ktoś dał radę, to na zakończenie czekają dwa stare hity zespołu, niestety znów w wydumanych, klubowych brzmieniach.
 
Z Paryża do Kalifornii
[5/6 gwiazdek]
CocoRosie, PUT THE SHINE ON, Marathon Artists

Wszystko zaczęło się przed 15 laty, gdy w paryskim mieszkaniu sióstr Casady powstała ich debiutancka płyta „La Maison de Mon Rêve”. Swoją oryginalną, mroczną muzyką oczarowały m.in. Kronos Quartet oraz Jima Jarmuscha. Jakże ta prosta metoda nagrywania w mieszkaniu sprawdziłaby się w dzisiejszych czasach. Najnowszą płytę duet zdążył jednak przygotować przed pandemią koronawirusa i to w słonecznej Kalifornii. Być może to właśnie otoczenie zaważyło, że album jest zdecydowanie mniej mroczny od poprzednich, a chwilami, jak w piosence „Restless”, wręcz przebojowy.
[pozostało do przeczytania -4% tekstu]
Dostęp do artykułów: