Nie bądźcie bezpieczni. Pamiętamy. Hipokryzja aktywistów

Wojciech Pacewicz/PAP
Wojciech Pacewicz/PAP

ŚRODOWISKO [Szkodniki Puszczy]

Puszcza Białowieska jest dzisiaj sucha jak pieprz. Nawet największy dureń zdaje już sobie sprawę z ogromnego zagrożenia pożarowego tego obszaru. Problem w tym, że obecnie prowadzenie akcji przeciwpożarowej jest praktycznie niemożliwe. Ogromny pożar z tonami węgla w atmosferze będzie najlepszym podsumowaniem dorobku koalicji Kocham Puszczę i wspierających ją ekspertów. Dziś chcą oni odsunąć od siebie odpowiedzialność. Dlatego pokazujemy hipokrytów. Z imienia i nazwiska. Czytałem tę informację trzy razy. Nie mogłem uwierzyć. Koalicja Kocham Puszczę, składająca się z Greenpeace, WWF, Greenmind, Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot, Fundacji Dzika Polska i CilientEarth postanowiły zaapelować do rządu o działanie w Puszczy Białowieskiej. Przerażeni pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym aktywiści zaczęli natychmiast wymagać cięć na terenie Puszczy. „Koalicja w liście do ministra Michała Wosia wzywa do podjęcia pilnych działań: powalenia drzew zagrażających liniom
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze