Scenariusz pisany w Moskwie i Berlinie

Nie twierdzę, że wszyscy, którzy chcą obalić ten rząd, to ludzie źli albo zaprzedani. W przypadku niektórych posłów z klubu PiS wahających się co zrobić, w grę wchodzi zwykłe rozgoryczenie. Ludzie związani z obozem rządzącym potrafią być wkurzający, niektórym uderzyła do głowy woda sodowa, no i jak do każdej władzy przylepiają się tu karierowicze. 

Tyle tylko, że tego typu zdarzenia są niestety naturalne i nigdy żadna ekipa nie będzie od nich wolna. Warto zastanowić się, jaka jest alternatywa? Po pierwsze, w tym Sejmie nie da się sklecić innej koalicji niż ta, w której będzie PiS. Gdyby chcieć stworzyć jakiś sojusz bez klubu PiS, to i tak musiałby mieć w swoim składzie co najmniej kilku posłów tego klubu, Konfederację, PO, PSL i lewicę z Czarzastym i Biedroniem na czele. Można więc (jeżeli PiS straci kilku posłów frakcji Jarosława Gowina) doprowadzić do zmiany premiera, ale rządu już utworzyć się nie da, a na pewno nie uda się rządzić. W razie utraty przez PiS większości w Sejmie czekają nas więc pewnie przedterminowe wybory parlamentarne. Patrząc na kalendarz, mogłyby one odbyć się na jesieni, czyli miałyby miejsce w czasie prawdopodobnego powrotu epidemii. Mamy więc w najbliższej przyszłości możliwe zakłócenie przeprowadzenia wyborów prezydenckich i chaos parlamentarny przy już tlącym się puczu w sądach. To w czasie kryzysu gospodarczego scenariusz na destabilizację działania struktur państwa. Patrząc na sondaże, opozycja nie może mieć żadnej nadziei na sklecenie – po ewentualnych wyborach – rządu. Jednak teza, że PiS zdobędzie bezwzględną większość w czasie tak poważnych problemów, jest też niezbyt pewna. Czeka nas więc okres długotrwałego chaosu politycznego uniemożliwiającego realną walkę z narastającymi problemami. Jeżeli opozycji uda się przejąć władzę, to będzie ona wyjątkowo niestabilna, ale co najważniejsze – wisząca u klamki Berlina. Zostaną przerwane prace nad uniezależnieniem Polski od dostaw rosyjskiego gazu, pewnie...
[pozostało do przeczytania 28% tekstu]
Dostęp do artykułów: