Akita, wezwanie do pokuty i teorie spiskowe

Kilka miesięcy temu opublikowałem książkę o objawieniach w japońskim mieście Akita, które stanowią jakby drugą część, a może lepiej powiedzieć kolejny rozdział dopisany do objawień w Fatimie. W obu przypadkach mamy do czynienia z jasną diagnozą tego, co będzie się działo, gdy odejdziemy od Boga, gdy dobro człowieka, a nie wola Boża zaczną zajmować pierwsze miejsce. Tyle że w Fatimie proroctwo dotyczyło świata, a w Akicie Kościoła.

Teraz, kilka miesięcy później, doszły do mnie informacje, że siostra Agnieszka Sasagawa (czyli właśnie wizjonerka w Akita) miała mieć, po wielu latach, kolejne objawienie od swojego Anioła Stróża. Nie udało mi się tych informacji potwierdzić w Japonii, ale dzielę się nimi, bo tak się składa, że ich zawartość jest w pełni zgodna z tym, czego od zawsze naucza Kościół i o co od lat apeluje Matka Boża w różnych oficjalnie uznanych objawieniach. Anioł wezwał bowiem do posypania głów popiołem (pokuty) i do odmawiania Różańca Pokutnego. Uznanie, że Matka Boża się objawia i wzywa nas do nawrócenia, nie oznacza jednak, że akceptuję rozmaite „mistyczne” i „gnostyckie” (zarówno świeckie, jak i religijne) wyjaśnienia pandemii koronawirusa (lub jej braku), odwołujące się do jakiejś wyższej wiedzy, niedostępnej niedouczonym profanom, którą przekazują jacyś bezimienni (bo zastraszeni przez system) naukowcy czy eksperci. Gnostykiem nie jestem, więc mnie to kompletnie nie przekonuje, a wszystko, co jest potrzebne do zbawienia, zawarte jest w Piśmie Świętym, Tradycji i Magisterium Kościoła. Wierność im daje bezpieczeństwo, a sprzeciw wobec Kościoła (ale też wobec wiedzy medycznej) w imię gnozy czy objawień zawsze prowadzi na manowce. Jeśli więc czegoś naprawdę mam się bać w tym czasie (tak jak w każdym innym), to nie globalnego systemu, szczepień, chipów i nawet nie Billa Gatesa z Georgem Sorosem w pakiecie, lecz grzechu. Swojego grzechu!
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: