Latający oddział intensywnej terapii. Podniebny szpital pomaga w walce z epidemią

TECHNIKA [NIEZWYKŁE KONSTRUKCJE]

Ponad 40 łóżek dla pacjentów wymagających intensywnej terapii medycznej, respiratory, defibrylatory, aparatura do USG i EKG, a to wszystko zamknięte w blisko 50-metrowym kadłubie airbusa A310 MedEvac. Samolot transportuje chorych na COVID-19 z Włoch, gdzie sytuacja jest najbardziej dramatyczna, do niemieckich placówek. Świat cały czas walczy z koronawirusem. Chociaż w epicentrum pandemii, czyli chińskim mieście Wuhan, społeczeństwo powoli zaczyna wracać do normalnego życia, to w innych zakątkach świata sytuacja nadal jest bardzo poważna. W Europie krajem, gdzie choroba COVID-19 spowodowała największą katastrofę, są Włochy. Liczba zakażonych już dawno przekroczyła 150 tys. – części z nich niestety nie udało się uratować. Na portalach społecznościowych można było znaleźć dramatyczne zdjęcia i filmy z tamtejszych szpitali, gdzie brakuje sprzętu, a nawet miejsca, aby zapewnić opiekę wszystkim pacjentom. W pomoc Włochom włączyła się m.in. Polska (wysłaliśmy sprzęt i
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze