Latający gigant w walce z epidemią. Największy samolot na świecie był w Warszawie

Jest prawie tak długi jak boisko piłkarskie, rozpiętość jego skrzydeł wynosi 88 metrów, a na swój pokład może zabrać nawet 250 tys. kg ładunku – oto An-225 Mriya, największy obecnie używany i najcięższy samolot transportowy. Kilka dni temu ten kolos przyleciał do Warszawy wypełniony sprzętem medycznym niezbędnym do walki z epidemią koronawirusa.

W ciągu zaledwie czterech miesięcy pandemia koronawirusa sparaliżowała służby zdrowia prawie wszystkich państw na świecie. W niektórych krajach Europy zaczyna nawet brakować miejsca, aby zapewnić opiekę wszystkim zakażonym. Aby uniknąć takiego scenariusza, polski rząd wraz ze spółkami państwowymi m.in. z Chin ściąga do kraju środki ochrony osobistej i respiratory. Kilka dni temu do Polski dotarł kolejny tego typu transport, a dostarczył go największy i najcięższy samolot świata An-225 Mriya (Marzenie). Istnieje tylko jeden egzemplarz tej maszyny. Podniebny kolos ma 84 metry długości, ponad 88 metrów rozpiętości skrzydeł, a jego wysokość to 18,1 metra. Na jego pokładzie może się pomieścić ładunek o łącznej masie 250 ton. Co ciekawe, samolot ten powstał z myślą o przenoszeniu wahadłowców kosmicznych Buran. Swój dziewiczy lot odbył pod koniec 1988 roku. Z kolei w marcu 1989 roku podczas trzygodzinnej podróży ustanowił aż 106 rekordów świata – wraz z ładunkiem ważył wówczas blisko 510 ton. Po upadku Muru Berlińskiego i anulowaniu programu rozwoju promów kosmicznych Marzenie rdzewiało z braku zapotrzebowania na użytkowanie w ośrodku Antonowa w ukraińskim Hostomelu. Dopiero po 2000 roku ukraińskie linie Antonov Airline, które są właścicielem An-225 Mriya, zaczęły otrzymywać zlecenia na transport ładunków przekraczających możliwości innych maszyn.
Od tamtej pory Marzenie trzykrotnie lądowało na polskich lotniskach – ostatni raz kilka dni temu na warszawskim Okęciu, czym wzbudziło ogromne zainteresowanie pasjonatów lotnictwa.
Co ciekawe, na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku rozpoczęto...
[pozostało do przeczytania 8% tekstu]
Dostęp do artykułów: