Słabość państwa, powrót oligarchów. Koronawirus na Ukrainie

Epidemia uderzyła w Ukrainę w najmniej odpowiednim dla Wołodymyra Zełenskiego momencie – gdy notowania prezydenta spadały z powodu ekonomicznych problemów i politycznych wpadek. Mrzonką okazały się też marzenia o deoligarchizacji. W sytuacjach kryzysowych – bez pomocy wielkiego biznesu – państwo okazuje się dramatycznie niewydolne.

Epidemia COVID-19 obnażyła słabości ukraińskiego państwa, ale też samej Ze-komandy, jak mówi się o rządzącej dziś w Kijowie ekipie Wołodymyra Zełenskiego. Wszak ludzie byłego komika panują nie tylko w administracji prezydenckiej, lecz także w rządzie. Mają większość parlamentarną i władzę w części regionów. W zderzeniu z koronawirusem nie poradzi sobie jednak nawet najlepszy PR. Co gorsza, epidemia wybuchła niemal równocześnie z wymianą rządu w Kijowie i największymi od początku kadencji Zełenskiego politycznymi turbulencjami. Skupione na tym władze dały się zaskoczyć szybkim rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Europie i w efekcie za późno przeszły do kryzysowego zarządzania.

Epidemia
Plan walki z epidemią rząd przyjął dopiero tydzień po pojawieniu się pierwszego przypadku zakażenia. Niestety, od razu też wyszły na jaw wszelkie niedoskonałości zarówno na poziomie ogólnopaństwowym, jak i w samej służbie zdrowia. Organizacyjna słabość w połączeniu z nikłym doświadczeniem obecnej ekipy to recepta na głęboki kryzys. Do tego wciąż trwa konflikt z Rosją, starcia w Donbasie i kampania dezinformacyjna Rosjan – tym razem na pewno nie pomaga w walce z epidemią rozpowszechnianie fałszywych informacji mogących spowodować niepokoje społeczne. 9 kwietnia oficjalnie na Ukrainie były 1892 potwierdzone przypadki COVID-19 oraz 57 zgonów. Realne liczby są na pewno większe, bo skala testowania jest bardzo niska. Władze głównie używają testów sprowadzonych z Chin jako pomoc humanitarna. Do 6 kwietnia zaledwie 5779 osób poddano testom, w państwie liczącym 37,3 mln ludzi (nie licząc mieszkańców...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: