Potrzebujący mogą liczyć na kluby „GP”

Kluby „Gazety Polskiej”

Po raz kolejny pokazujemy, że potrafimy się zjednoczyć, że pomimo zagrożenia, jakim jest pandemia koronawirusa, nie zapominamy o bliźnich. Członkowie klubów „GP” nie ustają w udzielaniu pomocy ludziom samotnym lub tym, którzy ze względów finansowych nie radzą sobie z sytuacją, w jakiej się znaleźli podczas ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Duża część klubowiczów doskonale pamięta lata pierwszej Solidarności i widzą, że empatia, z jaką Polacy odnoszą się do siebie w dzisiejszych trudnych czasach, przypomina im te wspaniałe miesiące, kiedy ludzie wspierali się nawzajem w każdej sytuacji. Pamiętają bezinteresowną pomoc niesioną sąsiadowi czy obcemu człowiekowi na ulicy. Pamiętają, jak ludzie uśmiechali się do siebie i z życzliwością ze sobą rozmawiali. Wtedy to było tak naturalne jak oddychanie. Dzisiaj jest podobnie. Po raz kolejny pokazujemy, że potrafimy się zjednoczyć, że pomimo zagrożenia, jakim jest pandemia koronawirusa, nie zapominamy o bliźnich.
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze