Musi się udać

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Trwa niespotykany w historii państwowości polskiej kryzys. Nic nie jest normalne. Nie można pójść na basen, pobiegać i pograć w piłkę. Zamknięte są kina i teatry. Przełożone zostały matury i inne egzaminy. Lekcje, zajęcia studentów i praca odbywają się przez internet. Niemal wszystko się zmieniło oprócz jednego – opozycji. W zasadzie jedyne, co ma do zaproponowania, to nadal krytyka rządu Prawa i Sprawiedliwości. I nie sposób nie zauważyć, że ta krytyka znacznie się zaostrza. W czasie, gdy wiele rzeczy trzęsie się w posadach, dążący do przejęcia władzy politycy huśtają nastrojami społecznymi. Najnowszą osią sporu są wybory korespondencyjne. Nie jestem fanem tej formy głosowania. Uważam ją za nietransparentną i zdecydowanie ułatwiającą proceder kupowania głosów. Już widzę w wioskach te tabuny działaczy partyjnych pozyskujących pakiety wyborcze. To jednak, że widzę luki w głosowaniu korespondencyjnym, nie oznacza, że faktem jest, iż nie ma innej, bezpieczniejszej dla
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze