Narcos nie zwalnia tempa

Dodano: 07/04/2020

SERIAL [NARKOTYKI, WALKA O WPŁYWY I PIENIĄDZE]

W „Narcos: Meksyk” dotychczasowy narrator bojów funkcjonariuszy antynarkotykowych stanął na pierwszej linii frontu z meksykańskimi bossami. Wszelkimi dostępnymi środkami musi dopaść tych, którzy zabili ze szczególnym okrucieństwem agenta DEA.   Twórcy superhitu „Narcos” postawili sobie bardzo wysoko poprzeczkę po dwóch seriach. Pierwsza opowieść o Kolumbii w latach 80. była wręcz oszałamiająca i biła rekordy popularności. Opowieść o losach najsłynniejszego herszta narkotykowego z Kolumbii, Pablo Escobara, i jego ucieczkach przed amerykańskimi śledczymi bez przesady można określić mianem jednej z najlepszych produkcji wszech czasów. W drugiej serii widzowie przenieśli się na meksykańskie plaże, gdzie kwitł handel narkotykami. Felixa Gallardo i kartel z Guadalajary  najprężniej działający w Ameryce Środkowej próbował dopaść agent Kiki Camarena. Funkcjonariusz DEA odkrył i zniszczył ogromną plantację marihuany, która utrzymywała kartele. W odpowiedzi gangsterzy
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze