Unia Europejska jest niewydolna

Dotychczasowe działania Unii Europejskiej w sprawie koronawirusa pokazały, że jest ona niewydolna. Decyzje są spóźnione i nieadekwatne do sytuacji. Pandemia obnażyła powolność reakcji i biurokracji. Dziś potrzebne są szybkie i zdecydowane decyzje – mówi minister rolnictwa. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim rozmawia Jacek Liziniewicz

Bezpieczeństwo żywnościowe nagle stało się tematem numer dwa w Polsce. Widok pustych półek zaskoczył wiele osób w kraju. Czy jesteśmy bezpieczni?
Zawsze podkreślałem, że dzięki ciężkiej pracy polskich rolników mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe, mimo że w latach 90. odcięto ich od zakładów przetwórczych, które łatwo oddano w obce ręce.

Spodziewałem się, że Pan Minister powie, iż w Polsce nie może brakować żywności. Zastanawia mnie jednak inna rzecz. Nasz kraj jest przecież ogromnym eksporterem. Wartość wyeksportowanej żywności to ponad 30 mld euro. Dziś to nie jest dobry czas dla eksporterów. Kierowcy nie chcą jeździć do Włoch i Hiszpanii. Czy nie zostaniemy z nadwyżką żywności, a co za tym idzie – spadną ceny i rolnicy będą musieli oddawać swoje produkty za półdarmo?
Oczywiście jest takie niebezpieczeństwo. Jednak transport żywności się odbywa. Z pewnością najtrudniejsza sytuacja dotyczyć będzie sektora wołowiny – 80 proc. mięsa jest eksportowane. Co do cen płaconych hodowcom, to mówiłem już niejednokrotnie, że ze względu na rozproszenie i brak powiązań z przetwórstwem rolnicy są najsłabszym ogniwem w łańcuchu żywnościowym. Pamiętajmy jednak, że nawet w najtrudniejszych czasach ludzie muszą jeść. Jestem przekonany, że po chwilowym spowolnieniu eksportu powróci on do normalnego poziomu. A przejawy wybujałej chęci wzbogacenia się poprzez niskie ceny oferowane rolnikom i wysokie ceny dla konsumentów będą z całą surowością tępione. Służby kontrolne państwa już działają.

Symptomy kryzysu już widać. O tej porze skrzynka pomidora...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: