Dziękujemy Za Odwagę 

Dodano: 24/03/2020

Felieton [Jedziemy]

Codzienność w warunkach rozwijającej się epidemii to również zwykłe sprawy. Wszystko musi funkcjonować po to, żeby życie mogło normalnie się toczyć. A do tego potrzebni są ludzie. Kiedy w zeszłym tygodniu wracałem wieczorem do domu, zatrzymałem się w lokalnym sklepie spożywczym, żeby kupić kilka brakujących drobiazgów. W sklepie cztery ekspedientki, moje sąsiadki, z którymi znamy się z widzenia od lat, krzątały się na chwilę przed zamknięciem. Nad ladą pojawiła się pleksiglasowa osłona na wysokości twarzy. Ale i tak dawało się wyczuć napięcie. „Dajemy radę” – powiedziała sympatyczna pani, podliczając moje zakupy. „Ale zdarzają się ludzie, którzy nie bardzo doceniają to, co robimy”.  Takich sklepów jest w Polsce ponad 100 tysięcy. W każdym z nich pracują ludzie, którzy w tych ciężkich dniach stoją na pierwszej linii walki z chińską zarazą. Wojna z tą epidemią możliwa jest wyłącznie dzięki tym, którzy wykonują całą masę zwyczajnych obowiązków. Bez tych ludzi ta walka
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze