Odlot szczecińskiego notariusza. Członek Sądu Dyscyplinarnego przywłaszczył 3 miliony

Gdy notariuszowi Jackowi S. prokuratura postawiła zarzuty współpracy ze zorganizowaną grupą przestępczą, Izba Notarialna w Szczecinie nie wyrzuciła go z zawodu ani nawet nie zawiesiła. Mógł to zrobić Sąd Dyscyplinarny, ale problem w tym, że Jacek S. był członkiem tego sądu. Notariusz stracił możliwość wykonywania zawodu dopiero wtedy, gdy zabroniła mu tego prokuratura. W lutym śledczy postawili mu nowe zarzuty – przywłaszczenia 3 milionów złotych podatku.

Jacek S. to osoba dobrze znana w środowisku szczecińskich notariuszy, sędziów i adwokatów. Choć obecnie wykonuje zawód notariusza, to w rozmowach często lubi podkreślać, że wywodzi się ze środowiska sędziowskiego. Na stronie internetowej swojej kancelarii tak sam się przedstawia: „Jestem notariuszem od roku 1997. W latach 1997–2006 prowadziłem kancelarię notarialną w Trzebiatowie. Od stycznia 2007 roku prowadzę kancelarię notarialną przy ulicy Św. Ducha. (…) ukończył studia na Wydziale Prawa UMCS w Lublinie w roku 1989 r. Aplikant sądowy Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie w latach 1989–1991. W latach 1992–1997 orzekał jak sędzia w Sądzie Rejonowym w Gryficach, w sprawach cywilnych, rodzinnych i pracowniczych. Notariusz od 1997. Zainteresowania: sport, kino, historia. Pilot samolotowy, od 2012 roku Prezes Aeroklubu Szczecińskiego”.
W piśmie „In Gremio”, wydawanym przez środowisko szczecińskiej palestry, Jacek S. od czasu do czasu zamieszczał swoje artykuły. Kilka lat temu w teście „Oczy zwrócone w stronę nieba” tak pisał o swojej pasji, którą jest lotnictwo: „Ze służby wojskowej wyniosłem mocne postanowienie rozpoczęcia szkolenia samolotowego w Aeroklubie Szczecińskim. Po zmianie ustroju w roku 1989 możliwość prywatnego szkolenia do licencji pilota turystycznego znacznie się zwiększyła. Wolny rynek postawił tylko jeden warunek: szkolisz się na własny koszt, państwo nie udziela już dotacji aeroklubom na pokrycie kosztów szkolenia pilotów. Bariera finansowa okazała się dla mnie nie do...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: