Kryzys imigracyjny 2.0. Putin znów uderza w Europę

W 2015 roku fala imigrantów runęła na Europę przez dwie bramy: Turcję i Libię. Dziś zapowiada się powtórka. I wcale nie jest przypadkiem, że na obu tych odcinkach najwięcej do powiedzenia ma Władimir Putin. Przede wszystkim rozgrywając umiejętnie Recepa Tayyipa Erdoǧana.

Stosowany przez Rosję mechanizm uruchamiania kolejnych fal imigracji mającej destabilizować Unię Europejską jest dosyć prosty. Jeśli chodzi o Libię, to wystarcza podsycanie wojny domowej, choćby wysyłając najemników na pomoc Haftarowi. Jeśli chodzi o Turcję, to Rosja nakręca spiralę przemocy w Syrii, zmuszając kolejne dziesiątki tysięcy ludzi do ucieczki na północ. Erdoǧan zamknął dla nich granicę, ale i tak ma wciąż u siebie około 3 mln syryjskich uchodźców, więc korzysta z ataków Asada i Rosjan i uderza w UE. Mówiąc, że nie spełnia ona swych zobowiązań przyjętych kilka lat temu, Erdoǧan śle tysiące imigrantów nad granice Grecji i Bułgarii. Wymanewrowany przez Rosję turecki prezydent oczekuje nagle zachodniego wsparcia i straszy, że w innym wypadku zaleje Europę morzem uchodźców. Zaś Unia Europejska zachowuje się w taki sposób, że tylko zachęca Putina do kolejnych „zabaw w uchodźców”. W skrócie, Putin cudzymi rękami prowokuje kolejny poważny kryzys migracyjny w Europie. Pierwszy raz robił to niedługo po aneksji Krymu i nałożeniu na Rosję sankcji zachodnich. Wtedy odniosło to połowiczny skutek. Europa miała poważne problemy z imigrantami (w dużym stopniu z winy Angeli Merkel), ale nie zmieniło to jej stosunku do Rosji. Teraz więc Putin jeszcze wyraźniej daje do zrozumienia Europejczykom, że jeśli nie złagodzą stosunku do Moskwy, to zaleje ich fala uchodźców. Rozpoczęta jeszcze w grudniu ub.r. ofensywa sił Asada w Idlib ma na celu nie tylko odzyskanie pełnej kontroli nad Syrią przez reżim, ale też uruchomienie przy okazji fali uchodźców do Turcji i dalej, do Europy. To dlatego rosyjskie samoloty z premedytacją atakują szkoły, szpitale i bazary. Nie chodzi o odzyskanie...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: