Świąteczna promocja! Teraz prenumerata z super prezentami. Dowiedz się więcej ›› x

Epidemia strachu

Dodano: 10/03/2020 - Nr 11 z 11 marca 2020

Felieton [Wrzutka]

Bywa, że strach przed kataklizmem może nieść więcej zagrożeń niż sam kataklizm. Statystycznie rzecz biorąc, prawdopodobieństwo zgonu przez koronawirusa (nawet w Chinach czy we Włoszech) jest wielokrotnie niższe niż ryzyko śmierci w wypadku, wskutek zawału, o raku nie wspominając. Jednakże te przypadki nie uruchamiają wyobraźni w stopniu, w jakim udało się to przybyszowi z Azji. Strach pomyśleć, co by było, gdyby z równym impetem zaatakowała nas ebola czy dżuma, z ponad 50-procentową skutecznością. Przy czym istnieje znamienna prawidłowość – im bogatszy kraj, spokojniejszy, tym panika większa. W nieznającej od paru stuleci wojny Szwajcarii masowo wykupywane są żywność i leki, co oczywiście tylko podkręca spiralę lęków i rzeczywiście może niebawem spowodować kłopoty z zaopatrzeniem. Na szczęście w krajach, które doświadczyły wszystkich okropieństw wojny i realnego socjalizmu, zachowania są bardziej racjonalne (w samej Warszawie w czasie powstania dziennie umierało
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze