Motyw: długi. Masakra w warsztacie

Marek M. prowadził własny biznes. Bywało jednak, że pożyczał od Macieja Z. gotówkę na procent. Gdy się pokłócili o pieniądze, dłużnik skatował wierzyciela. Wprawdzie zapewniał, że jedynie się bronił przed agresywnym mężczyzną, ale sąd nie uwierzył – wyrok był surowy. 

„Uderzył młotkiem, zastrzelił. Nie ma żadnych okoliczności łagodzących. Pan zabił w sposób gangsterski” – zwrócił się sędzia Mateusz Świst do mężczyzny oskarżonego o brutalne zabójstwo. Chwilę wcześniej w Sądzie Okręgowym w Opolu ogłoszono, że 38-latek jest winny popełnienia zbrodni.

W niewielkiej miejscowości Zawady działał warsztat samochodowy należący do Marka M. Interes szedł różnie
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: