Puszcza procesów. Drwal kontra aktywiści

Kraj [Sąd pod rękę z ekologami]

Blisko trzy lata minęło od kulminacji wojny o Puszczę Białowieską. To, co dla większości społeczeństwa jest już tylko wspomnieniem, dla mieszkańców Białowieży i okolic nadal jest rzeczywistością. Pracujący w Puszczy Andrzej Snarski może trafić na 12 miesięcy do więzienia. Taki wyrok wydał sąd, mimo że oskarżająca prokuratura chciała 8 miesięcy w zawieszaniu. Praca drwala to jedno z najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych zajęć, jakie możemy wykonywać w naszym kraju. Co roku w lasach dochodzi do co najmniej kilku śmiertelnych wypadków. Obowiązki pilarzy to również ciężka harówka. Aby sobie wyobrazić ogrom wysiłku, którego wymaga to zajęcie, wystarczy powiedzieć, że badania jednego ze szwedzkich uniwersytetów wykazały, iż drwale w Norwegii spalają 9300 kalorii dziennie. Dzisiaj szacuje się, że pilarz w trakcie dnia pracy potrzebuje ponad 6 tys. kalorii, czyli więcej niż zawierają racje żywnościowe dla żołnierza Wojska Polskiego. Trudy tej pracy widać po Andrzeju
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze