Jedno państwo, dwa narody

Dodano: 07/08/2012 - Nr 32 z 8 sierpnia 2012

Te wartości, a także radykalną, czasem szaleńczą miłość do Boga, Kościoła, Ojczyzny, chciałoby się swoim dzieciom przekazać, tak by umiały, gdy zajdzie potrzeba, oddać to, co im drogie, a (oby nie) także życie za wartości wyższe niż życie. One – przynajmniej na razie – nie są konfrontowane z wyzwaniami takimi jak młodzi ludzie w 1944 r., ale – jak mówił Jan Paweł II – każdy ma swoje Westerplatte, wyzwania, z którymi będzie musiał się mierzyć. Być może będzie to sprzeciw wobec politycznej poprawności, być może obrona rodziny i życia ludzkiego w coraz bardziej wrogim im środowisku, a być może jeszcze coś, o czym nawet myśleć się nie chce. Jedno jest pewne, one – podobnie jak my – będą miały swoje walki i jako ojciec chciałbym, żeby potrafiły im sprostać, by nie wycofywały się tchórzliwie w imię „ciepłej wody w kranie” na pozycje obserwatorów czy nawet kibiców, ale by podnosiły odważnie sztandary ważnych dla nich idei. I to nawet wówczas, gdy nie ma szans na zwycięstwo, a otoczenie
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze