Sachajko show

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Pamiętam, gdy wiele lat temu przerzucając kanały, trafiłem na program „Jerry Springer show”. Myślałem wtedy, że w Polsce coś takiego jest jednak niemożliwe. Niestety, to wrażenie wróciło do mnie na posiedzeniu założonego przez Konfederację i PSL-Kukiz zespołu parlamentarnego ds. ochrony zwierząt, praw właścicieli zwierząt oraz rozwoju polskiego rolnictwa.  Posłowi Jarosławowi Sachajko udało się zebrać wszystkich w jakikolwiek sposób zaangażowanych w los zwierząt. Mieliśmy więc i aktywistów, którzy walczą o dobrostan, ale również i panią skazaną za znęcanie się nad psami. Była liczna reprezentacja biznesu futrzarskiego, jak i przedstawiciele Otwartych Klatek. Dyskusja zespołu szybko zamieniła się w groteskę. I tak pan z lobby drobiarskiego przekonywał, że kury są najszczęśliwsze w klatkach. Była gwiazda Samoobrony Renata Beger chwaliła się, że ma grube koty i to oznacza, że są zadowolone. Ktoś inny miał pretensje, że ekolodzy nie wąchają ziemi. Poseł Robert Winnicki
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze