Mizeria przedwyborcza w PO. Niezręczne igrzyska przed wyborami prezydenckimi

Syn działacza PZPR i Samoobrony Borys Budka kontra były kierowca Donalda Tuska Tomasz Siemoniak, za rządów PO zwolennik opierania naszego bezpieczeństwa na przyjaźni z Rosją – tak wygląda rywalizacja o fotel przewodniczącego PO. Faworytem jest ten pierwszy. – Wybór nowego przewodniczącego PO naznaczony będzie tymczasowością. Będzie on musiał dopiero się starać, by budować sobie pozycję, jaką miał jako lider Grzegorz Schetyna, nie wspominając o Donaldzie Tusku. A pierwszym jego doświadczeniem będzie, jak wszystko wskazuje, porażka w wyborach prezydenckich, której skutkiem może być nowe rozdanie w opozycji – ocenia politolog, prof. Rafał Chwedoruk.

Teoretycznie w chwili, gdy piszę te słowa, kandydatów na przewodniczącego tej partii jest sześciu: Joanna Mucha, Bogdan Zdrojewski, Bartosz Arłukowicz, Bartłomiej Sienkiewicz oraz dwaj najsilniejsi, czyli Tomasz Siemoniak i Borys Budka.

Tylko dwie kandydatury na poważnie
Nasi rozmówcy w PO dość zgodnie oceniają kandydatury Muchy i Zdrojewskiego jako niepoważne. Mucha kompletnie nie nadaje się do tej funkcji wizerunkowo, natomiast Zdrojewski nie ma za sobą żadnego znaczącego poparcia w strukturach tej partii. – Gdzie ten zakon jest? – pyta o zaplecze Zdrojewskiego nasz rozmówca, odnosząc się do jego dość buńczucznych wypowiedzi medialnych. Z kolei kandydatura Bartosza Arłukowicza ma służyć nie rywalizacji o fotel przewodniczącego, lecz wzmocnieniu jego pozycji w partii na przyszłość. Zdaniem naszych informatorów, jeśli do drugiej tury w wyborach przeszliby Budka i Siemoniak, cała wymieniona trójka powinna poprzeć Budkę. Inaczej oceniania jest kandydatura Bartłomieja Sienkiewicza. – Wszystko wskazuje, że to Grzegorz namówił go do kandydowania. Sienkiewicz jest posłem ze Świętokrzyskiego, więc chodzi o to, żeby rozbić głosy z tego regionu i w ten sposób na przykład uniemożliwić Budce zwycięstwo w pierwszej turze – mówi nasz informator.

Jak...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: