Sens krzyża

Są sytuacje, które po ludzku trudno jest zrozumieć, które po ludzku zwyczajnie nie mają sensu, ale gdy spojrzeć na nie z perspektywy głębszej niż codzienność, nabierają niezwykłego sensu. Byłem kilka dni temu na pogrzebie. Kościół pełen ludzi, kilkunastu księży, a nawet biskup.

I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że był to pogrzeb dwunastoletniej dziewczynki, głęboko niepełnosprawnej, która od lat była podłączona do respiratora, a wcześniej i tak miała bardzo ograniczony kontakt z otoczeniem. Dla wielu zwolenników nowoczesności życie osób takich jak ona jest tak bardzo pozbawione „jakości”, że aż nie jest jasne, czy jest sens pozwalać im żyć
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: