Irańskie związki Konfederacji. „Prawicowi” strażnicy islamskiej rewolucji

KRAJ [Sulejmani, Dugin, Braun]

Od Roberta Biedronia po skrajną prawicę – głosy potępienia wobec USA za zabicie irańskiego terrorysty Kasema Sulejmaniego rozległy się niemal we wszystkich obozach opozycji. Najwierniejszych sojuszników reżim ajatollahów ma jednak w środowisku Konfederacji. To właśnie w kręgach narodowców obraca się antyamerykański biznesmen z Syrii Nabil Al Malazi – wiceszef prorosyjskiej partii Zmiana, którego córka Sandrella gościła niedawno na imprezie zorganizowanej przez irański Korpus Strażników Rewolucji. Sławomir Mentzen: „Nasz najważniejszy sojusznik ogłosił, że zamierza popełnić zbrodnię wojenną na terytorium Iranu. To jest bardzo poważna sytuacja i Polska musi wiedzieć, jak znaleźć się w tej sytuacji, zwłaszcza, że jesteśmy bardzo blisko Rosji”. Robert Winnicki: „Błędna polityka USA nie może być żyrowana przez państwo polskie. Nie możemy brać udziału w przedsięwzięciach, które w tak rażący sposób łamią prawo międzynarodowe. Apelujemy, żeby rząd i Pan Prezydent trzymali
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze