Niebezpieczna karykatura dobroczynności

Finał WOŚP to jeden wielki szantaż – jak nie jesteś z nami, to jesteś z tymi złymi. Giną podstawowe zasady dobroczynności, okazuje się, że nawet osoby, którym się pomaga, dla których, w teorii, organizowana jest cała ta inicjatywa, stają się drugorzędne.

Co roku ten sam rytuał. Kampania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, finał i wielka awantura medialna. Właściwie wszędzie ścierają się przeciwnicy i zwolennicy Owsiaka. Niektórzy robią z niego świętego, inni z zapałem porównują, kto zebrał więcej – on czy na przykład Caritas. Jedni chwalą się kolejnymi rekordami w zbiórkach, inni zawzięcie tropią ewentualne defraudacje i bezsensowne marnotrawienie części
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: