Student i „Brygada Wschód”. Eksplozja na placu budowy

Dodano: 14/01/2020

Kryminalni [„Ekoterrorysta” z Bielska-Białej]

Najpierw pojawiły się groźby, później doszło do wybuchu celowo spreparowanych butli z gazem, a w końcu nieznana wcześniej „Brygada Wschód” opublikowała „ekologiczny” manifest, w którym straszyła kolejnymi eksplozjami. Za tymi wydarzeniami stał student Mateusz H. Na peryferiach Bielska-Białej powstawało przy ulicy Sarni Stok nowe osiedle z apartamentowcami. Do końca prac było jeszcze daleko, bo część budynków pozostawała w stanie surowym. Pozornie – nic ciekawego, zwykła budowa, jakich setki w całym kraju. A jednak to właśnie tam rozegrały się wydarzenia, które zmusiły do reakcji funkcjonariuszy służb specjalnych. W środku nocy (około godziny 3.30) we wtorek 17 lipca 2018 roku doszło do eksplozji, w wyniku której zawaleniu uległ jeden z budynków, a inne zostały uszkodzone. Na miejsce natychmiast przyjechały wozy straży pożarnej i karetki pogotowia, ale pomoc lekarzy nie była potrzebna, bo o tej porze na budowie nikogo nie było. Dlatego obeszło się bez ofiar, choć
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze