Mistrz skrętów w lewo pokonał „Lewego”. Sportowiec Roku

SPORT [Afera miesiąca]

Plebiscyt „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca 2019 roku rozpalił emocje. Podczas gdy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na pewną wygraną Roberta Lewandowskiego, zwyciężył żużlowiec – Bartosz Zmarzlik. Przy tej okazji fani sportu naczytali się sporo kiepskiej publicystyki i mogli się przekonać, czym jest „piłkocentryzm”. Bartosz Zmarzlik jest zawodnikiem, który może równać się z najlepszymi. W minionym roku zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata i dołączył tym samym do Jerzego Szczakiela i Tomasza Golloba. Nic więc dziwnego, że tytuł najlepszego żużlowca globu pomógł mu w wygranej w 85. plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na Sportowca Roku. Tymczasem werdykt kibiców został przez niektórych przyjęty z niesmakiem. W czym problem? W tym, że zdaniem wiodących dziennikarzy sportowych faworytem był Robert Lewandowski. Coś w tym jest – piłkarz Bayernu Monachium znajduje się w najlepszej formie w całej dotychczasowej karierze. W 2019 roku zdobył 54
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze