Ostatni zwrot kapitana Schetyny

Dodano: 07/01/2020

Felieton [Mucha na dziko]

Zagadka. Kto to powiedział i o kim: „On był zawsze w drugim szeregu, nigdy nie był liderem, żadnego projektu… I nigdy nie będzie, bo to jest kwestia charakteru. Albo jego braku”? Nie wiedzą Państwo? To słowa Grzegorza Schetyny o Tomaszu Siemoniaku. Słowa mocne, ale kto wie, może prawdziwe. Kariera Siemoniaka każe dawać im wiarę. Dlatego z pewnym zaskoczeniem można przyjąć fakt, że ten sam Grzegorz Schetyna podjął decyzję, iż w wyborach na szefa partii (w których nie weźmie udziału) rekomenduje właśnie… Tomasza Siemoniaka: „Po czterech latach trudnej pracy zostawiam PO, zamykam ten etap; najlepszym kandydatem dla PO w następnej kadencji na przewodniczącego będzie Tomasz Siemoniak” – oznajmił Schetyna. „Przychodzi czas na nowych ludzi” – dodał, wspierając Siemoniaka i nazywając go „najlepszym z możliwych”. Trudno powiedzieć, kiedy Schetyna mówił szczerze – czy wówczas, gdy w sposób dość bezceremonialny określił swojego partyjnego kolegę mianem człowieka bez właściwości
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze