Uniknąć widma Komorowskiego

Dodano: 07/01/2020

POLITYKA [Andrzej Duda i długo nikt]

Jeśli w rozpoczynającym się 2020 roku nic się nie wydarzy, to wybory prezydenckie powinien wygrać Andrzej Duda. Mimo to działania wszystkich partii parlamentarnych będą dedykowane majowej elekcji. Z różnych powodów. Grzegorz Schetyna nie chce być kojarzony z kolejnymi porażkami i po pięciu przegranych wyborach z PiS ustąpi miejsca innym politykom na czele PO. Przewodniczący oświadczył, że nie wystartuje w wewnętrznych wyborach na lidera partii, jednocześnie namaścił na swojego faworyta Tomasza Siemoniaka. W styczniowym głosowaniu członków Platformy weźmie udział rekordowa liczba kandydatów. Oprócz Siemoniaka wystartują Bartosz Arłukowicz, Joanna Mucha, Bogdan Zdrojewski i Borys Budka. Tłumaczenia Schetyny nie brzmią jednak wiarygodnie. Można odnieść wrażenie, że przedstawia on PO jako partię sukcesu, która osiągnęła bardzo wiele w ostatnich latach, tymczasem nie potrafiła wygrać nawet eurowyborów, czyli głosowania na własnym „podwórku”. – Zostawiam ten etap Platformy
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze