Dzień, w którym zabito generała

Dodano: 07/01/2020 - Nr 2 z 8 stycznia 2020

Opinie [Co czeka świat po zabiciu gen. Sulejmaniego]

W dzień, kiedy zabito irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, polskie media – przez wiele godzin – emocjonowały się sprawami marszałka senatu Tomasza Grodzkiego (TVP) i prezesa NIK Mariana Banasia (TVN). Byłoby to może zrozumiałe, gdyby nie fakt, że atak na Sulejmaniego był najbardziej znaczącym – od wielu lat – aktem w stosunkach USA–Iran. Konsekwencje decyzji o zabiciu generała są dziś trudne do przewidzenia, ale to zdecydowanie najpoważniejsze wydarzenie międzynarodowe początku tego roku.Bliskowschodnie zabawy Kilka lat temu byłem bardzo zdeterminowany, aby przeprowadzić wywiad z generałem Kasemem Sulejmanim. Obiecano mi to na południu Turcji, gdzie ponoć miał się pojawić. Naiwny czekałem tylko po to, aby w końcu usłyszeć tam gromki śmiech nad moją naiwnością. Ot, komuś z Polski ubzdurało się, że porozmawia z nim cichy architekt polityki Iranu, jeden z najlepiej strzeżonych ludzi na Bliskim Wschodzie. Podobne rozczarowania spotykały mnie potem
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze