Zacisze melomana

Na dancingu z Osiecką
[4/6 gwiazdek]
Maja Kleszcz, OSIECKA DE LUX, Mystic

Swingowa wersja „Damą być” czy bluesowa „Nie ma wielkiej wody” – Maja Kleszcz miała dość ryzykowny pomysł na album z piosenkami Agnieszki Osieckiej. Wokalistka jest znana raczej z folkowego repertuaru (przez lata śpiewała w „Kapeli ze Wsi Warszawa”), być może dlatego, zamiast adaptować klasykę polskiej muzyki do nowoczesnych brzmień, wręcz cofa ją jeszcze o kilkadziesiąt lat. Magiczny dźwięk trąbki Maurycego Idzikowskiego, delikatne dźwięki fortepianu oraz rytm perkusji Huberta Zemlera przenoszą nas w czasie na przedwojenny dancing. Sprawdźcie, czy zastąpią wam w sercu oryginał.
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: