Niezniszczalna

Po tym, jak kobiety pisarki zdominowały powieść kryminalną, można było się spodziewać, że w następnej kolejności zaatakują ostatni matecznik męskiej prozy, czyli powieść akcji.

Przyszło to o tyle łatwiej, że granica między kryminałem a sensacją stała się półpłynna, a zagadkom w rodzaju „kto zabił?” zaczyna towarzyszyć teoria spiskowa i dramatyczna walka o przetrwanie. Udaną próbą w tej dziedzinie jest „Bezwład” Jessiki Barry, powieść, która zaczyna się od katastrofy awionetki w wysokich górach. Przeżywa ją bohaterka Allison Carpentier, ale szybko okazuje się, że jej los zagrożony jest przez ścigających ją tropicieli. Czytelnik może zorientować się, jak bardzo został zmylony początkową oceną sytuacji. Mimo podobieństw Allison nie jest spełnioną bohaterką „Pretty woman”, która po śmierci ojca i konflikcie z matką próbuje żyć na własny rachunek. Absolwentka uczelni zostaje kelnerką, z czasem prostytutką i ćpunką. Przed ostatecznym stoczeniem ratuje ją autentyczny milioner – Ben Gardner, dziedzic firmy farmaceutycznej.
Ben wyciąga ją z dna, zapewnia luksusowe życie i na koniec proponuje małżeństwo. Ale rzecz nie kończy się zdawkowym „i żyli długo i szczęśliwie”. Do narzeczonej docierają niepokojące informacje na temat firmy Gardnerów Proxilane Industries. Zaczyna prywatne śledztwo i instaluje w telefonie Bena program szpiegowski. Rychło okazuje się, w jaką kabałę się wpakowała. Ostatnim ratunkiem może być jej matka, która niepogodzona z jej śmiercią również usiłuje dociekać prawdy. Emocje i nieoczekiwane zwroty akcji towarzyszą czytelnikowi aż do ostatniej strony powieści.

Jessica Barry „Bezwład” Rebis Poznań 2019
[pozostało do przeczytania -2% tekstu]
Dostęp do artykułów: