Hollande w Grandzie?

Kim jest człowiek, który mógł tak niecierpiącą zwłoki konieczność wymyślić w chwili, gdy Europa wchodzi w okres trzęsienia ziemi, którego końca nie widać? Oczywiście socjalistą! Dziwne może jest tylko to, że to socjalista pochodzenia żydowskiego, a przecież to właśnie Żydów socjalizmy niemiecki i sowiecki wybrały sobie na głównego wroga, którego koniecznie trzeba doszczętnie eksterminować.

Hollande pamięta o historii w chwili, gdy rzuca wobec Francuzów oskarżenie o współudział w Zagładzie – zbrodnia 16–17 lipca 1942 r. została popełniona „we Francji, przez Francuzów”, „ani jeden niemiecki żołnierz nie został zmobilizowany podczas całej operacji”. I zaraz o historii zapomina,
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: