Hollande w Grandzie?

Dodano: 01/08/2012

Kim jest człowiek, który mógł tak niecierpiącą zwłoki konieczność wymyślić w chwili, gdy Europa wchodzi w okres trzęsienia ziemi, którego końca nie widać? Oczywiście socjalistą! Dziwne może jest tylko to, że to socjalista pochodzenia żydowskiego, a przecież to właśnie Żydów socjalizmy niemiecki i sowiecki wybrały sobie na głównego wroga, którego koniecznie trzeba doszczętnie eksterminować. Hollande pamięta o historii w chwili, gdy rzuca wobec Francuzów oskarżenie o współudział w Zagładzie – zbrodnia 16–17 lipca 1942 r. została popełniona „we Francji, przez Francuzów”, „ani jeden niemiecki żołnierz nie został zmobilizowany podczas całej operacji”. I zaraz o historii zapomina, żeby móc namawiać Francuzów do współudziału w legalizacji „dobrej śmierci”, dzięki której francuscy lekarze, wraz z policjantami i kolejarzami legalnie, zgodnie z wolą rządu, dostarczać będą chorych do miejsc eksterminacji. Może nawet, tak jak kiedyś, poszuka się jakiegoś miejsca gdzieś daleko, np. w Polsce?
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze