Największa antena świata gotowa

Chiny zakończyły budowę gigantycznej anteny radiowej, której powierzchnia jest pięciokrotnie większa od powierzchni Nowego Jorku. Emituje ona fale o niskiej częstotliwości, które mogą być używane do komunikowania się z okrętami podwodnymi pływającymi na dużych głębokościach. Eksperci ostrzegają jednak, że praca anteny może być niebezpieczna dla zdrowia.

Niedawno na naszych łamach informowaliśmy o planach chińskiego rządu dotyczących połączenia 11 miast, w tym Hongkongu, Makau i Kantonu, i stworzenia jednej wielkiej metropolii o nazwie Greater Bay Area.

Teraz świat obiegła wiadomość o kolejnym gigantycznym projekcie Państwa Środka. Chodzi o największą antenę na świecie, której powierzchnia jest pięciokrotnie większa od powierzchni Nowego Jorku. WEM – bo tak ją nazwano – powstała w tajnej lokalizacji, jednak fani tego typu technologii wyśledzili, że najprawdopodobniej obejmuje ona trzy prowincje: Hunan, Heinan i Hubei. Urządzenie operuje na bardzo niskich częstotliwościach (ELF), w zakresie od 0,1 do 300 Hz, i ma posłużyć chińskiej armii do komunikacji z okrętami podwodnymi pływającymi na dużych głębokościach. Co ciekawe, WEM ma zdolność penetracji wnętrza skorupy ziemskiej nawet do głębokości 3500 kilometrów. Toteż instalacja może być wykorzystywana do poszukiwania podziemnych zasobów naturalnych, takich jak metale szlachetne lub paliwa kopalne.

Jednak użycie anten może się również wiązać z pewnym niebezpieczeństwem dla ludzi. Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przekonują, że promieniowanie ELF może być przyczyną wielu chorób, w tym zaburzeń snu, depresji, nowotworów, a także poronień. Odkąd chińskie władze podjęły decyzję o budowie instalacji, tamtejsze Ministerstwo Ekologii i Środowiska wielokrotnie apelowało o przeprowadzenie badań, które miały ustalić, czy anteny nie będą miały negatywnego wpływu na zdrowie ludzi zamieszkujących pobliskie tereny. Jednak wszystkie te wnioski odrzucono.

...
[pozostało do przeczytania 4% tekstu]
Dostęp do artykułów: