Odszedł Pan Generał

Felieton [Much ana dziko]

Smutna informacja. 13 grudnia zmarł generał Tadeusz Bieńkowicz „Rączy”, jeden z ostatnich tak odważnych i wspaniałych ludzi. Jego życiorys mówi sam za siebie. Tadeusz Bieńkowicz urodził się 19 kwietnia 1923 roku. We wrześniu 1939 roku był ochotnikiem w batalionie frontowym harcerzy w Lidzie. Od 1943 roku służył w Armii Krajowej na terenie Okręgu Nowogródzkiego. Pełnił funkcję dowódcy plutonu w 2. batalionie 77. Pułku Piechoty AK. Jako dowódca grupy szturmowej przeprowadził akcję odbicia więźniów w Lidzie, za co został uhonorowany Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Po zakończeniu wojny i przedostaniu się na terytorium Polski nie ujawnił się – do czerwca 1950 roku działał w konspiracji Ruchu Oporu Armii Krajowej. Aresztowany przez UB w Gdańsku za działalność antykomunistyczną, poddany wielomiesięcznym przesłuchaniom i torturom, po procesie został skazany na karę śmierci, zamienioną na dożywocie. W maju 1956 roku na mocy amnestii został zwolniony z więzienia.
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze