Nie boję się rozmawiać z rynkiem

Większość krajów europejskich marzyłoby, by mieć tak „niski” wzrost, jaki jest dla nas prognozowany. Widziałem prognozy PKB sugerujące, że w 2020 roku nasz wzrost będzie tylko nieco mniejszy niż w tym roku (zamiast tegorocznych 4,2 będzie około 3,7 proc.). Dochodzą bowiem sygnały, że Niemcy wychodzą na niewielki, ale plus. My także znajdujemy nowe rynki, więc nasz eksport stale rośnie. A wraz z nim będą rosły inwestycje. To jest bodziec do wzrostu całej polskiej gospodarki. Jestem więc...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: