Sędziowie i esbecy

Felieton [Okoniem]

„Proszę was o przyjęcie apelu o natychmiastowe zatrzymanie prac nad projektem w sprawie represjonowania sędziów” – wzywał polityków PO podczas prawyborów Borys Budka. Bez wątpienia sprawa zmian w wymiarze sprawiedliwości będzie w ścisłym centrum kampanii prezydenckiej. Warto jednak zwrócić uwagę, kto – zdaniem polityków Platformy – doznaje dziś w Polsce takiego ucisku, iż należy używać wobec jego tragicznego położenia słowa „represjonowany”. Takie grupy są dwie: esbecy i sędziowie. To właśnie ich totalna opozycja broni jak niepodległości i to właśnie ich rządząca większość ma gnębić w sposób szczególnie dotkliwy. Trzeba przyznać, że już sam skład tego duetu pokrzywdzonych wiele mówi i o PiS, i o PO. Ale to temat na felieton o postkomunie, bo tak się składa, że obie grupy są filarem gwarantującym trwanie i dobrostan systemu, w który Polska została wtłoczona po 1989 roku. Warto jednak zadać sobie pytanie, w jaki sposób Prawo i Sprawiedliwość represjonuje byłych
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze