Co dalej ze sprawą poznańską?

Felieton [Walka o dusze]

List arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, w którym przeprasza on za zaniedbania w sprawie skandalu z arcybiskupem Juliuszem Paetzem, naprawdę cieszy. Szkoda tylko, że w wielu parafiach tego fragmentu w ogóle nie przeczytano. Jeśli jednak ktoś ma nadzieję, że dokument ten, a także odmowa pochówku w katedrze, kończy sprawę, to powinien posłuchać wypowiedzi prezesa Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcina Przeciszewskiego ze spotkania, które odbyło się w ramach Ogólnopolskiego Forum Młodych we Wrocławiu.  Tam właśnie prezes KAI publicznie przyznał, że abp Juliusz Paetz w 1983 roku „do Łomży pojechał na zesłanie, to był podstawowy błąd”. „Jego skłonności zostały rozpoznane w Watykanie” i „Watykan chciał się go pozbyć” – podkreślał. I choć już wcześniej mówili o tym dziennikarze, to podobna opinia, i to w obecności Prymasa Polski, wcześniej nie padła z ust osoby, która jednak – do pewnego stopnia – pełni funkcję głosu Kościoła. Po takiej wypowiedzi sprawa musi być
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze