Przed Wielką Grą

Opinie [Konkurencja dla Andrzeja Dudy]

Jeśli PiS chce, aby w maju w Pałacu Prezydencki nic się nie zmieniło, musi poważnie zadbać o dyscyplinę w partii i nie bagatelizować żadnych kryzysów. To jak na razie jedyne zagrożenia dla Andrzeja Dudy, bo poważnych kontrkandydatów wciąż nie widać. Trudno określić mianem innym niż „kryzys” sytuację z nieudanym odwołaniem Mariana Banasia z funkcji szefa NIK. To pierwszy tak poważny problem wizerunkowy w obozie Zjednoczonej Prawicy. Nie przesądzając o winie lub niewinności Banasia (nie wiemy, czy zdawał sobie sprawę, że pod dachem jego kamienicy ludzie z półświatka urządzili sobie hotel na godziny), trzeba powiedzieć, iż stwierdzenie jednego z opryszków, że dzwoni do szefa NIK (co uwieczniły kamery TVN), musi niepokoić. Kolejnym błędem Banasia były nieścisłości w oświadczeniach majątkowych. Zasłużony działacz opozycji komunistycznej miał zaniżyć dochody z wynajmu nieruchomości i nie wpisać w zeznaniach podatkowych zysku od prowadzonej działalności. To problem, ponieważ
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze